Podróże z dziećmi

9 Porad Jak Tanio Podróżować z Dziećmi

Przyjęło się wierzenie, że podróżowanie jest drogie. Owszem, można wydać fortunę w weekend w ekskluzywnym hotelu. Ale można też podróżować EKONOMICZNIE i przez więcej czasu. Ja lubię podróże długie (najdłuższa trwała rok!!! Kiedy to objechałam świat dookoła z plecakiem) i dlatego, chcąc podróżować dłużej stosuję parę zasad, aby budżet starczył na dłużej. Jak podróżować z dziećmi niskobudżetowo? W Internecie znajdziesz artykuły polecające autostop, kempingi, noclegi na dziko, ale co z przeciętną rodziną? Oto 9 porad dla każdej rodziny jak sprawić, aby budżet nie ucierpiał za bardzo:

1. KIEDY I DOKĄD – Podróżuj poza sezonem i do mniej popularnych miejsc. Jeżeli chcecie spędzić letnie wakacje nad morzem, postaw na wyjazd za granicę (możesz łatwo zorganizować go samodzielnie). Ceny na polskim wybrzeżu w miesiącach wakacyjnych są bardzo wywindowane, a z pogodą wiadomo, nadbałtyckie wybrzeże jest kapryśne, może skończyć się na zabijaniu czasu i portfela na lodach i gofrach… Nad ciepłym morzem na południu Europy pogoda na plażowanie i kąpiel gwarantowana!

2. TRANSPORT – Podróżowanie z dziećmi pociągiem jest możliwe (właśnie pociągami podróżowaliśmy podczas tych wakacji!). Skorzystaj z oferty Intercity biletów od PLN 19, które można kupować przez internet na 30 dni przed datą planowanego wyjazdu – to duża oszczędność. Dla długich pzejazdów warto zastanowić się nad tą ofertą przed wyciągnięciem samochodu… Kupuj bilety z wyprzedzeniem – również z Flixbusem – czym wcześniej tym taniej. Za granicą sprawdź oferty autobusów i pociągów, w niektórych krajach (np. Hiszpanii) dzieci dostają dużą zniżkę na pociąg.

Będąc na miejscu nie bój się transportu publicznego!  Jeżeli podróżujesz samochodem i chcecie zwiedzać centrum dużego miasta, sprawdźcie, czy wygodniej będzie szukać i opłacać parking, czy też skorzystać z transportu publicznego.

3. NOCLEGI – mógłby to być cały osobny temat! Najtaniej będzie pod namiotem, ale oczywiście zależy od sezonu, pogody, miejsca docelowego i transportu. Raczej nie wybierzecie namiotów, jeżeli wybieracie się pociągiem na zwiedzenie dużego miasta… Jednak kempingi z dziećmi – np. wynajęcie domku – uważam za świetny pomysł jeżeli z kempingu łatwo można się przedostać do głównych punktów zwiedzania. Kemping daje dzieciom przestrzeń do zabawy, gier sportowych oraz z reguły na kempingach jest plac zabaw i… inne dzieci. Dodatkowo dostęp do kuchni czy to wspólnej, czy w domku, pozwoli na obniżenie kosztów, gdyż łatwo można będzie przygotować prosty posiłek czy choćby śniadanie czy kolację. A na koniec dnia rodzice będą mogli zrelaksować się przy piwie, podczas gdy dzieci bezpiecznie bawią się na powietrzu lub śpią tuż obok. My uwielbiamy kempingi!

Ze względu na możliwość korzystania z kuchni, lodówki, a także więcej miejsca dla dzieci warto wybrać apartament lub hostel (upewnij się, że hostel posiada kuchnię do dyspozycji gości i wspólne pomieszczenia takie jak lounge, pokój telewizyjny, jadalnia).

Przy rezerwacjach przez Airbnb zwróć uwagę, że do ceny doliczana jest wysoka opłata manipulacyjna i sprzątanie, co w ostateczności wcale nie wychodzi tak tanio, jakby się wydawało…

4. PROGRAMY WYMIANY MIESZKAŃ – jako singielka korzystałam z Couchsurfingu – to fajny sposób na zatrzymanie się u lokalnych młodych ludzi (często kanapa w salonie lub mały pokój gościnny) i poznanie miejsca z ich pomocą lub wskazówkami. Trudno jednak znaleźć nocleg dla całej rodziny i nie do końca może to być wygodne dla obu stron…

Jeżeli jednak jesteście gotowi na udostępnienie Waszego mieszkania czy domu obcym ludziom, to gorąco polecam programy wymiany domów. My korzystamy z Home Exchange: dzięki tej platformie mieliśmy do wyłącznej dyspozycji piękne mieszkania w Edynburgu, we Włoszech, na Karaibach, czy w stolicy Meksyku. Domyślacie się, że wszystko działa na zasadzie opinii i obopólnego zaufania: ja traktuję Twój dom tak, jakbym chciał/a, aby potraktowano mój. Wykupuje się roczne członkostwo, które obejmuje obowiązkowe ubezpieczenie na wypadek szkód.

5. POSIŁKI – Podróżowanie nie musi oznaczać restauracji trzy razy dziennie. Nasza zasada to jeden dobry posiłek w restauracji – w Polskich miastach polecam BARY MLECZNE, a za granicą małe lokalne restauracyjki (jeżeli zatłoczone to znak, że będzie świeżo i pysznie). Dojeżdżając do celu, zrób zakupy w supermarkecie, aby przygotować śniadanie przed wyjściem na zwiedzanie, a do plecaka zabierzcie wodę kanapki i przekąski, kiedy dopadnie was głód. ZAWSZE miej pod ręką butelkę z napojem i słoiczek dla niemowlaka, owoce, przekąski czy kanapki!

6. BILETY WSTĘPU – Sprawdź w jaki dzień jest darmowy wstęp do obiektów zwiedzania (muzeum, pałac, wystawa, galeria). Niektóre miejsca mają darmowe godziny zwiedzania. Przy 4-osobowej rodzinie może to być duża oszczędność.

7. KAWIARNIE, SŁODYCZE I DODATKI – wszystko jest kwestią priorytetów, ja tłumaczę dzieciom, że pieniążki wolę przeznaczyć na basen, zwiedzenie zamku czy inna atrakcję, niż gofry, lody czy zakup zabawki w sklepie z pamiątkami. Zapewniam Cię, że dziecko to zrozumie.  

8. WYCIECZKI – w przypadku wakacji za granicą, NIE POLECAM wykupienia wycieczek fakultatywnych przez wyjazdem – z reguły na miejscu znajdziesz mnóstwo lokalnych biur podróży organizujących wycieczki o wiele taniej, bez pośredników lub w ogóle łatwo będzie zwiedzić atrakcję na własną rękę. Jednocześnie uważam, że pewne atrakcje (np. zamki, strefy archeologiczne, atrakcje kulturalne) warto poznać Z PRZEWODNIKIEM, aby zrozumieć, co tak naprawdę oglądam i nauczyć się czegoś nowego.

9. W miastach polecam zacząć zwiedzanie od FREE CITY TOUR z lokalnym przewodnikiem – dostępne w większości dużych miast na całym świecie. Warto wiedzieć, co oglądamy i poznać historię i kulturę miejsca. Na zakończenie wycieki płacisz tyle ile uważasz i możesz.

Osobiście podróżując bardzo nie lubię organizowania i dopinania wszystkiego na ostatni guzik, kupowania wszystkich biletów i robienia rezerwacji z wyprzedzeniem. Trudno później to wszystko odkręcić jeżeli na przykład jakieś miejsce nas zauroczy i chcemy gdzieś zostać dłużej. Tak stało się z Gdańskiem, który nas zachwycił i tak stało się z Malborkiem który nas zauroczył. Jednak wakacyjne obłożenie tych miasta i względy ekonomiczne przemówiły na korzyść wcześniejszych rezerwacji…. coś za coś…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *