Polacy w Meksyku

10 aspektów Meksyku, które najbardziej mnie zmęczyły

1. Krzywe chodniki z dziurami

i wjazdami do garażu. Chodzenie na obcasach jest niemożliwe. Wózki dziecięce niemożliwe.

2. Bezpieczeństwo w Meksyku

A raczej jego brak. Policja kojarzy się z korupcją i nadużyciami oraz olewaniem pracy. Policjanta się boi a nie prosi o pomoc. Wiadomości nie oglądam, wolę nie wiedzieć. Wciąż słychać o uprowadzeniach, napadach, przestępczości zorganizowanej, narcos, Panuje ogólne przekonanie, że dziecka w mieście na moment nie można spuścić z oka.

3. Kradzieże i okazja czyni złodzieja.

Nigdy nie czujesz się bezpiecznie, można zostać okradzionym w  każdym momencie. Również we własnym domu przez np. pomoc domową. Przedmiot znaleziony należy do znalazcy. Nawet, jeśli nie jest mu potrzebny. Coś zgubiłeś? Zapomnij, że to odnajdziesz. Policja bezużyteczna. Zapłacenie za pracę z góry jest równoznaczne z tym, że zleceniobiorca zniknie przed jej wykonaniem.

4. Prowadzenie pojazdów w Meksyku

Kultura jazdy często żadna. Brak znajomości podstawowych przepisów, kierowcy bez prawa jazdy. Często blokowanie wyjazdów na zasadzie „ja nie przejadę, to ty tym bardziej”, klakson na każdym kroku, kiedy widać, że nie zmieni on sytuacji. Dziury w drogach, nie naprawia się miesiącami, a naprawiane są tak słabymi materiałami, że za chwilę jest tak samo.

5. Mañana i terminy

Mañana może oznaczać jutro, za tydzień lub nigdy. Nie istnieje pojęcie dotrzymania terminu, umowy. Uniemożliwia to organizację pracy czy dnia. Punktualność – nie istnieje. Na spotkanie można się pojawić nawet godzinę lub dwie później, albo nie pojawić i nie uprzedzić o tym.

6. Uśmiechy i eufemizmy

Czyli kulturowy sposób nie ujawniania prawdy lub nie powiedzenia „nie”. Tak naprawdę nigdy nie wiesz, co kryje się za przemiłym meksykańskim uśmiechem: czy to uśmiech szczery czy grzecznościowy, bo nie wypada powiedzieć „nie”? Obiecanki-cacanki a głupiemu radość to chleb powszedni. Niesłowność. Mijanie się z prawdą w bardzo prozaicznych sprawach. Teraz już wiem, że jak ktoś mi mówi „jestem w drodze” oznacza, że jeszcze nie wyszedł z domu. „Zadzwonię do ciebie musimy się spotkać” – nigdy to nie nastąpi.

7. Szowinizm – czyli kultura macho

Często kobiety nie traktuje się poważnie, jakby służyła do ozdoby. Mężczyzna (np. hydraulik czy stolarz) w rozmowie będzie zwracał się do jej męża, bo kobieta nie rozumie. Pokazywanie męskości poprzez przemoc, niewierność, alkoholizm. Starsze kobiety same propagują ten schemat.

8. Prawa konsumenta w Meksyku

Nie istnieją. Reklamowanie, załatwienie sprawy, gwarancja wykonania pracy albo jest niemożliwe albo jest to długi i żmudny proces.

9. Słaba edukacja w Meksyku

Poziom edukacji jest niski, do tego każdy pretekst jest dobry, żeby szkołę zamknąć na jeden czy dwa dni. Kilkumiesięczne strajki nauczycieli. Archaiczne systemy nauczania w szkołach publicznych.

10. Totalny brak świadomości ekologicznej

Zanieczyszczanie, zaśmiecanie,nadużywanie opakowań i naczyń jednorazowych bez zastanowienia. Śmieci. Wszędzie. Brak koszy na śmieci. Brak segregacji odpadów, brak recyclingu. System zbierania śmieci to 2 razy w tygodniu o 6 rano, więc gromadzisz śmierdzące worki gdzieś na patio.

Jak widzicie, ścisnęłam to do 10, ale powinno być 20, a brakuje mi jeszcze raz tyle. Co Ciebie wkurzałoby najbardziej? A może mieszkasz w Meksyku i chcesz dodać coś do listy?